Przeglądarka Microsoft Edge jest po cichu przekształcana w aplikację w stylu Copilota

Ostatnia aktualizacja: 01/07/2026
  • Firma Microsoft testuje znaczącą zmianę wyglądu przeglądarki Edge, która w ustawieniach, menu i na stronie nowej karty wykorzystuje wizualny język Copilot.
  • Zmiana ta przebiega niezależnie od trybu Copilot, zmieniając wygląd Copilota na domyślny wygląd przeglądarki Edge w wersjach Canary i Dev.
  • Ta zmiana oddala Edge'a od Fluent Design i wskazuje na to, że Copilot stanie się szerszą identyfikacją wizualną firmy Microsoft w sieci.
  • Zmiany mogą wpłynąć na sposób, w jaki użytkownicy odbierają sztuczną inteligencję podczas codziennego przeglądania stron internetowych, zacierając granicę między klasyczną przeglądarką a aplikacją asystującą.

Edge przeprojektowany w aplikacji w stylu Copilot

Jeśli używasz Microsoft Edge Każdego dnia możesz mieć wrażenie, że przełączyłeś się na zupełnie inną aplikację, nie instalując niczego nowego. Wersje testowe w Kanarek oraz dev kanały już wprowadzają odświeżony interfejs, który zmienia wygląd przeglądarki Język projektowania drugiego pilota, dzięki czemu Edge wygląda i zachowuje się bardziej jak samodzielny asystent AI firmy Microsoft.

Zamiast kilku kosmetycznych poprawek, celem tej modernizacji jest stworzenie spójnej identyfikacji wizualnej: zaokrąglone rogi, nowe palety kolorów i zaktualizowana typografia Pojawiają się na głównych ekranach przeglądarki. Doświadczenie jest bliższe wejściu do nowo wyremontowanej kawiarni sieciowej: produkt jest technicznie ten sam, ale od szyldów po układ lady, wszystko wydaje się spójne i ma jeden, rozpoznawalny styl.

Język wizualny Copilota jest widoczny w ustawieniach, menu i na stronie nowej karty

Wczesne obserwacje pokazują, że Edge strona ustawień, menu kontekstowe i nowe wrażenia z korzystania z karty należą do pierwszych obszarów, które przyjęły wygląd inspirowany Copilotem. W panelu konfiguracji dziennikarze z takich serwisów jak The Verge i Windows Central opisują interfejs, który mógłby „udawać” aplikację Copilot dzięki bardziej przejrzystemu, zaokrąglonemu układowi i odważniejszej hierarchii wizualnej.

Zmiany te dotyczą również menu kontekstowe po kliknięciu prawym przyciskiem myszy, elementy, z których zazwyczaj korzystasz tylko przez sekundę, ale które mają duży wpływ na to, czy aplikacja wygląda nowocześnie, czy przestarzale. Dzięki nowym odstępom, łagodniejszym narożnikom i uproszczonym opcjom, Edge stara się oddać wrażenie produktu, który został niedawno przeprojektowany, a nie stopniowo poprawiany.

Najbardziej symbolicznym obszarem jest jednak strona nowej kartyZrzuty ekranu z wersji testowych pokazują powierzchnię, która teraz wiernie odzwierciedla interfejs Copilota, a moduły i układ wyraźnie nawiązują do aplikacji asystenta. Jako ekran, który widzisz za każdym razem, gdy otwierasz nowe okno, ten hub skutecznie nadaje nastrój przeglądarce i dyskretnie sygnalizuje dążenie Microsoftu do… Doświadczenie przeglądania skoncentrowane na sztucznej inteligencji.

Zgodnie z tymi testami, układ wygląda jak w Copilocie czy tryb drugiego pilota jest włączony. Po wyłączeniu asystenta na stronie nowej karty po prostu ukrywane jest pole czatu i moduły konwersacyjne, a uwaga skupia się ponownie na wyszukiwaniu i aktualnościach, przy jednoczesnym zachowaniu tej samej ogólnej estetyki.

W połączeniu te modyfikacje mają sprawić, że Edge będzie się wydawał mniej tradycyjną przeglądarką z panelem AI dołączonym z boku, a bardziej ujednolicone środowisko Copilot którego podstawową funkcją jest przeglądanie sieci.

Nowy projekt, który nie wymaga dedykowanego „trybu drugiego pilota”

Ważnym niuansem w tym wszystkim jest to, że nowy projekt nie wydaje się być powiązany z żadnym szczególnym Przełącznik „trybu drugiego pilota”Na podstawie tego, co jest już widoczne, Microsoft nie oferuje osobnej skórki, która pojawia się tylko wtedy, gdy użytkownicy bezpośrednio wywołają asystenta; zamiast tego wygląd Copilot jest promowany jako podstawowy wygląd przeglądarki Edge w kanałach wersji zapoznawczych.

To rozróżnienie zmienia sposób interpretacji tego ruchu. Gdyby był to tylko opcjonalny motyw, można by go odczytać jako wizualny dodatek dla osób, które preferują styl przeglądania stron internetowych oparty na sztucznej inteligencji. Wplatając zmiany w domyślne środowisko, Microsoft sygnalizuje szersze intencje: Copilot ma sprawiać wrażenie wbudowanej warstwy Edge, są obecne w tle nawet wtedy, gdy wykonujesz pozornie rutynowe zadania, takie jak zarządzanie zakładkami lub dostosowywanie preferencji prywatności.

W praktyce oznacza to, że otwarcie Edge'a będzie mniej polegało na wyborze między „standardową przeglądarką” a „przeglądarką AI”. Zamiast tego użytkownicy będą wchodzić do jednego środowiska, w którym tradycyjna nawigacja i pomoc AI współistniejąAsystent jest dostępny, kiedy go potrzebujesz, ale jego wizualny język jest teraz częścią umeblowania, a nie opcjonalnym motywem na ścianie.

W przypadku Microsoftu takie podejście zmniejsza tarcie: przekonanie użytkowników do zmiany przeglądarki jest niezwykle trudne, ale zmieniając kształt przeglądarki, którą już zainstalowali jest łatwiejsze, szczególnie gdy aktualizacje pojawiają się w regularnym cyklu wydawniczym.

Edge ewoluuje zamiast wypuszczać osobną przeglądarkę opartą wyłącznie na sztucznej inteligencji

Strategia ta jest ściśle zgodna z komentarzami Mustafa Sulejman, dyrektor generalny Microsoft AI, który zasugerował, że ścieżka rozwoju firmy obejmuje rozwijając samego Edge'a Zamiast uruchamiać nowego klienta internetowego, który istnieje wyłącznie dla funkcji AI. W tej wizji przeglądanie i interakcja ze sztuczną inteligencją to po prostu różne oblicza tego samego produktu, a nie dwie różne aplikacje, którymi użytkownicy muszą żonglować.

Przekładając to na codzienne użytkowanie, chodzi o to, aby nie trzeba było wybierać między otwieraniem „klasycznego” Edge’a do normalnego przeglądania a dedykowaną przeglądarką „Copilot” do zadań wspomaganych przez sztuczną inteligencję. Wystarczy otworzyć Edge’a, a narzędzia do czytania stron, czatowania z asystentem, podsumowywania dokumentów czy zawężania wyszukiwania są dostępne. zintegrowane w jeden, spójny interfejs.

Konsolidacja ta odzwierciedla również szerszy zakład: jeśli Copilot stanie się głównym punktem styku umożliwiającym interakcję z usługami firmy Microsoft, przeglądarka naturalnie staje się jednym ze swoich głównych domówUczynienie tych dwóch elementów wizualnie nieodróżnialnymi wzmacnia tę relację i sprawia, że ​​asystent staje się natywną częścią procesu przeglądania, a nie zewnętrzną wtyczką.

Widoczne odejście od Fluent Design i estetyki systemu Windows 11

Z perspektywy systemów projektowych nowy wygląd Edge wyróżnia się tym, że różni się od Płynna konstrukcja, framework, który kształtuje wygląd systemu Windows 11 i wielu środowisk pulpitu Microsoftu. Fluent kładzie nacisk na czystą geometrię, subtelną głębię i stonowane użycie kolorów, dążąc do uzyskania spokojnej, spójnej całości systemu.

Dla kontrastu Styl Copilota jest bardziej wyrazisty i charakterystyczny, z mocniejszymi akcentami wizualnymi, układami konwersacyjnymi i wyraźniejszymi zaokrągleniami. Po zastosowaniu tej estetyki w Edge, przeglądarka zaczyna przypominać aplikację AI zbudowaną wokół dialogów i dynamicznej treści, a nie konwencjonalne okno z zakładkami do sieci.

Rezultatem jest ciekawa sytuacja, w której Interfejsy Windows i Xbox nadal korzystają z Fluent Podczas gdy strony internetowe i platformy sztucznej inteligencji firmy eksperymentują z własnym słownictwem wizualnym. Prace testowe nad projektami takimi jak Copilot Discover – udoskonalona wersja MSN oparta na sztucznej inteligencji – również zdają się podążać za tym podejściem Copilota, pogłębiając przepaść między przeglądarką systemową a przeglądarką.

Dla użytkowników może to przypominać wejście do samochodu, którego deska rozdzielcza została całkowicie przeprojektowana, a silnik pozostał ten sam. Przyciski, ekrany i wskaźniki zostały przearanżowane lub przeprojektowane, pozostawiając nienaruszone podstawowe możliwości ale zmienia się to, jak znajome wydaje się wszystko przy pierwszym kontakcie.

Skąd wziął się wygląd Copilota i dlaczego jest tak ważny

Doniesienia serwisu The Verge wskazują, że interfejs Copilota otrzymał obecny wygląd wkrótce po tym, jak duża część Zespół Inflection AI dołączył do Microsoftu w 2024 roku. Ten kontekst pomaga wyjaśnić, dlaczego wygląd Copilota przypomina PiAsystent konwersacyjny Inflection: kiedy projektanci i kierownicy produktów przemieszczają się między firmami, nieuchronnie przenoszą swoje instynkty wizualne i wzorce interakcji.

Oprócz estetyki ma to znaczenie, ponieważ projekt kształtuje również zachowanieInterfejs zorientowany na konwersację zachęca użytkowników do czatowania, zadawania pytań uzupełniających i oczekiwania na pomoc uwzględniającą kontekst. Przenosząc ten sam język do Edge, Microsoft może po cichu kierować nawyki przeglądania w stronę przepływów pracy, w których użytkownicy częściej wchodzą w interakcję ze sztuczną inteligencją, nawet jeśli nie szukali jej wprost.

W praktyce przeglądarka wyglądająca jak Copilot subtelnie sugeruje, że możesz poproś interfejs o pomoc zamiast wpisywać tylko adresy URL lub zapytania wyszukiwania. Niezależnie od tego, czy szukasz pliku PDF na laptopie, czy szukasz informacji na interesujący Cię temat w internecie, samo środowisko zachęca do traktowania przeglądarki jako asystenta, a nie tylko przeglądarki stron.

Funkcje testowane: menu kontekstowe, nowa karta gotowa do czatu i zintegrowane akcje

W tych wersjach zapoznawczych, oprócz odświeżenia wizualnego, dopracowanych zostało kilka konkretnych elementów. Obserwatorzy podkreślają aktualizacje menu kontekstowe z mniejszą liczbą bardziej ukierunkowanych opcjistosując podejście „mniej znaczy więcej”, które kładzie nacisk na to, czego system oczekuje od Ciebie najbardziej w danym momencie.

strona nowej karty Pozostaje centralnym poligonem doświadczalnym. Gdy funkcje Copilot są aktywne, ta powierzchnia może udostępniać moduły czatu i pole wprowadzania danych dostosowane do zapytań konwersacyjnych, skutecznie zmieniając pierwszy ekran w zaproszenie do rozmowy z asystentem, a nie tylko wpisywanie ciągu wyszukiwania.

Inne eksperymenty skupiają się na głębsza integracja działań Copilota w przeglądarce. Niektóre z tych pomysłów koncentrują się na wywoływaniu narzędzi opartych na sztucznej inteligencji bezpośrednio z paska adresu lub przycisków wbudowanych, bez otwierania nieporęcznych paneli bocznych. Celem jest trzymanie sztucznej inteligencji pod ręką, jednocześnie zmniejszając poczucie przełączania kontekstów za każdym razem, gdy prosisz o pomoc.

Jednocześnie Microsoft stara się utrzymać środowisko, które nie przytłacza użytkowników, którzy po prostu chcą szybka, szczupła przeglądarkaStopień zrównoważenia tych ambicji zależeć będzie od szczegółów realizacji, takich jak częstotliwość wyświetlania monitów, widoczność punktów wejścia Copilot i łatwość ich konfiguracji lub wyciszenia.

Co zmiana projektu może oznaczać dla systemu Windows i ekosystemu internetowego firmy Microsoft

Chociaż aktywne eksperymenty są ograniczone do Wersje Canary i Dev firmy Edge, obserwatorzy branży widzą w nich potencjalny zwiastun szerszych zmian w ekosystemie Microsoftu. Jeśli Copilot staje się dominującą identyfikacją wizualną w przypadku witryn internetowych firmy podobne motywy mogą z czasem pojawić się w innych witrynach usługi online, a nawet części systemu Windows, rozszerzając tę ​​samą estetykę poza pojedynczą aplikację.

Z praktycznego punktu widzenia, ujednolicony język projektowania redukuje wrażenie przeskakiwania między niepowiązanymi produktami przy każdym przejściu z Edge do środowiska internetowego Copilot lub portalu wspomaganego sztuczną inteligencją, takiego jak Copilot Discover. Strategicznie wspiera on postrzeganie Copilota przez Microsoft jako rozpoznawalnej „twarz” jego nowoczesnego oprogramowania.

Obecnie jednak tworzy to celowy kontrast: system operacyjny, pakiet Office i interfejsy gier w dużej mierze trzymają się Płynna konstrukcjaPodczas gdy fronty firmy oparte na sztucznej inteligencji eksperymentują z bardziej śmiałym, zorientowanym na asystenta stylem. To, jak użytkownicy zareagują na ten podział, zadecyduje o tym, jak agresywnie Microsoft będzie podążał tą drogą.

Wdrożenie, termin i co powinni obserwować częsty użytkownicy Edge

Ponieważ projekt jest nadal w toku tocząc się falami W różnych kanałach testowych nie każda instalacja Canary lub Dev wyświetla ten sam interfejs w tym samym czasie. Wygląda na to, że Microsoft udoskonala układy i zachowanie systemu iteracyjnie, pozostawiając sobie pole do popisu na podstawie danych telemetrycznych i opinii użytkowników, zanim cokolwiek trafi do głównej wersji.

Dla przeciętnego użytkownika natychmiast widoczne będą aspekty wizualne: łagodniejsze kształty, zaktualizowane kolory i odświeżone stronyDla zaawansowanych użytkowników, którzy zagłębiają się w ustawienia i dostosowują swój przepływ pracy, szczegóły takie jak struktura menu, przejrzystość stron konfiguracji i widoczność punktów wejścia Copilot będą co najmniej tak samo ważne, jak nowa warstwa farby.

Jednym z powtarzających się pytań przy każdym nowym projekcie jest to, czy nowy układ poprawia, czy zakłóca pamięć mięśniowaOpcje, które przez lata znajdowały się w tym samym miejscu, mogą zostać przeniesione lub przeprojektowane, co potencjalnie spowolni pracę doświadczonych użytkowników, nawet jeśli efekt końcowy będzie bardziej przejrzysty na zrzutach ekranu. Microsoft będzie musiał znaleźć równowagę między spójnością estetyczną a kosztem zmuszenia użytkowników do ponownego odkrycia, gdzie znajdują się codzienne narzędzia.

Mimo to kierunek wydaje się ustalony: wersja Edge, która kiedyś próbowała wyróżniać się głównie jako szybka alternatywa oparta na Chromium, wydaje się teraz ewoluować w przeglądarka, która pełni również funkcję asystenta obsługiwanego przez CopilotaNa ile takie połączenie jest wygodne, okaże się dopiero, gdy nowy projekt wyjdzie poza fazę wersji testowych i trafi w ręce szerszego grona użytkowników.

Wszystkie znaki wskazują na to, że Edge stopniowo pozbywa się swojej starej identyfikacji wizualnej i przyjmuje Osobowość skupiona na drugim pilocie, w którym przeglądanie, wyszukiwanie i konwersacja z wykorzystaniem sztucznej inteligencji mają ten sam wygląd i działają obok siebie w tym samym oknie, pozostawiając użytkownikom decyzję, ile tej inteligencji chcą uzyskać za każdym kliknięciem.

Drugi pilot Microsoftu
Podobne artykuł:
Rozwiązanie Microsoft Copilot rozszerza się na Studio, Windows 11 i edukację
Powiązane posty: